Wydanie/Ausgabe 142/22.03.2026

Na wycieczkę rowerową  wyruszyło dwóch wariatów…jadą…

jadą, nagle jeden zatrzymuje się i spuszcza powietrze z koła

- Co Ty robisz?- pyta drugi.

- a siodełko było za wysoko – odpowiada tamten

Na to ten drugi zamienia miejscami kierownicę z siodełkiem. Teraz ten co spuszczał powietrze, zdziwiony pyta:

- A co ty wyrabiasz?

-  Zawracam, z takim idiotą jak Ty nie jadę dalej

Nauczycielka pyta Jasia:

- Jasiu, dlaczego twoje wypracowanie jest bezbłędne?

- Bo akurat taty nie było w domu.-

------------------------

W gminie wybrali nowego wójta.

- Jyndrek, jako się mi wos nowy wójt?

- Stasek, ja go jeszcze trzeźwym nie widziałem.

- To was wójt pije gorzałkę?

- Nie, jo pijam.

--------------------------------

Baba z Wojtowa na spowiedzi wyznowo, że rozbiła garniec na głowie swojego chłopa, bo jom tak wkurzyl za chodzenie do karczmy we wsi.

- A żałujecie swego czynu? – pyta ksiądz.

- Bardzo żałujem, garniec był pikny, a i drogi

------------------------------

Urzędnik prosi starą góralkę o podpisanie dokumentu.

- O , tu, niech babcia podpisze.

- a jak się mom podpisać?

- Niech babcia podpisze tak, jak na liście do wnuczka.

Góralka wzięła pióro do ręki i pomrukując pisze „Całuję was moi mili. Babcia HANKA.

-----------------------------------------

https://www.facebook.com/reel/2532422967153567

-------------------------------------------