Wydanie/Ausgabe 141/20.01.2026

Naprawdę staram się i chciałbym powiedzieć, że Karol Nawrocki jest moim prezydentem. Niestety, jest on prezydentem swoich wyborców. Do tej pory nie wiem, ile zdobył głosów. Nikt tego dokładnie nie podał. Przy tylu zgłaszanych nieprawidłowościach wynik nie jest jednoznaczny. Ponadto wybory zatwierdził sąd nieuznawany przez instytucje europejskie.

Prezydentowi zależy jedynie na poklasku, pragnie zadowolić tych, którzy wytypowali go na kandydata. Polskę i Polaków ma gdzieś tam, głęboko… Wyraźnie widać. Cel – wcześniejsze wybory. Taki prikaz poszedł z Nowogrodzkiej i nic więcej się nie liczy. Nie Polska tu jest ważna, tylko władza – za wszelka cenę

Nie chce mówić o tych bezsensownych wetach, ale weźmy np. nominacje oficerskie. W większości dotyczy to młodych ludzi, którzy zdobywali doświadczenie, pracując dla kraju, odbyli szereg szkoleń, gotowi są poświęcić życie dla Polski, bo to jest wpisane w ich służbę. Ktoś to ocenił, sprawdził, analizował i uznał, że zasługują na awans. Zapewne było to jakieś szersze gremium. Czy Prezydent był w stanie dokonać oceny przebiegu służby każdego z tych kandydatów? Na pewno nie, bo nie taka jest jego rola.. „Nie, bo nie” – takie jest jego uzasadnienie – jak naburmuszonego malca w krótkich spodenkach.

Podobnie z przyznaniem odznaczeń. Kandydatura przedstawionego do odznaczenia jest dokładnie sprawdzana: czego dokonał więcej jak inni, czym się wyróżnił. Ktoś napisał wniosek, ktoś zatwierdził, pracowało nad tym wiele osób. Prezydent nie jest w stanie tego wiedzieć. Jego podpis jest po to, żeby podnieść rangę odznaczenia czy nominacji oficerskich. Oczywiście musi istnieć jakaś komórka sprawdzająca wnioski pod kątem prawnym i obyczajowym, żeby ewentualnie odrzucenie wniosku odpowiednio uzasadnić. Tylko tyle. Prezydent tego niestety nie rozumie. Chce rządzić jak wszechwładny car  – wbrew konstytucji..

Konstytucja jasno mówi, kto rządzi w kraju i kto prowadzi politykę zagraniczną. W obliczu dzisiejszych zagrożeń to bardzo niebezpieczne i, niestety głupie.

Wiesław K.  z Tarnowa  „Angora”

Kommentare

Bewertung:
4.00 aus 5
0
Erwin
Gestern
Ten wpis to podręcznikowy przykład wycia z bezsilności. Skoro jedynym argumentem przeciwko decyzjom Prezydenta jest to, że 'nie podpisał, choć mu kazali', to znaczy, że Karol Nawrocki doskonale wywiązuje się ze swojej roli. Państwa obóz polityczny najwyraźniej nie rozumie, że Polska to nie folwark jednej partii, gdzie Prezydent ma stać na baczność przed rządem. Im głośniej Pan krzyczy o 'łamaniu konstytucji' przez osobę, która właśnie ją stosuje, tym bardziej widać, jak bardzo brakuje Wam merytorycznych argumentów.
Nazywanie prezydenckiej kontroli 'zachowaniem malca' tylko dlatego, że nie podoba się ona Pana opcji politycznej, jest po prostu słabe.
Like Gefällt mir
Zitieren
0
MB
Gestern
Pracuję jako nauczyciel w jednej ze śląskich szkół, lecz w mieście, które zostało zasiedlone na siłę lokatorami przypędzonymi do luksusu po Nowej Hucie i przed Jastrzębiem. Uczniowie szkoły średniej - wprawdzie pomocniczej przychodzą do mnie zewsząd. Ci ze wsi okolicznych lub przedmieścia - łatwością w przyjeżdżaniu do szkoły jest okoliczne dworzec - są aż za normalni. Przedstawiciele blokowiska to postacie porównywalne z bohaterami "Ballady o Januszku": rozbite rodziny, pijący rodzice i dzieci skazane na edukację kibolsko-meliniarską w piwnicach często z podmiotem kryminalnym. Zastanawiam się, jak to się ma do życiorysu prezydenta, Patryka Jakiego, Pawła Kukiza i innych milusińskich. Dobrze wiedzą, że odchylenia narodowe wspierane przez towarzyszy toruńsko katolickich są gwarancją pozostania w rządzie i uprawiania politycznego nierządu pod warunkiem, że dofinansowania z UE będą nadal napływały nawet jeżeli oni takowych zasadniczo nienawidzą. Jaki elektorat tacy prezydenci.
Like Gefällt mir
Zitieren