Wydanie/Ausgabe 141/20.01.2026

Śląsk Cieszyński jako region na pograniczu polsko-czeskim. Wybrane aspekty historyczne, kulturowe i językowe w perspektywie polityki euroregionalnej w ramach Unii Europejskiej

Celem naszych rozważań jest potwierdzenie przyjętej tezy, że zarówno miejsce zamieszkania w bezpośrednim pasie przygranicznym z Polską po stronie czeskiej, tak samo jak z Republiką Czeską po stronie polskiej, skłania mieszkańców Śląska Cieszyńskiego po obu stronach granicy do refleksji historycznych, kulturowych, a także językowych w celu zrozumienia specyficznego charakteru regionu, jaki zamieszkują.

Dodatkowym zwornikiem pogranicza polsko-czeskiego jest ciągle używana i systematycznie kultywowana przez pokolenia gwara cieszyńska. Posługiwanie się gwarą cieszyńską na pograniczu polsko-czeskim stanowi istotny czynnik ułatwiający sukcesywne przyswajanie języka czeskiego przez Polaków, tak samo jak przyswajanie języka polskiego przez Czechów na wszystkich płaszczyznach językowych, tj. zarówno na płaszczyźnie fonetyczno-fonologicznej, morfologicznej, leksykalnej, jak i syntaktycznej.  

Warto zatem skoncentrować swoją uwagę badawczą na procesie wzajemnego przyswajania obu języków należących do wspólnej grupy zachodniosłowiańskiej, w ramach rodziny języków słowiańskich, a zatem języków wykazujących pewne podobieństwa genetyczno-typologiczne, w świetle wybranych aspektów historycznych oraz kulturowych.  W naszej analizie został wzięty pod uwagę obszar tzw. subregionu południowego województwa śląskiego, ze szczególnym uwzględnieniem specyfiki obszaru polskiej części Śląska Cieszyńskiego, zarówno ze względu na jego położenie geograficzne oraz historię, a przez to także i wzajemne oddziaływanie na siebie obu kultur, czyli polskiej i czeskiej z domieszką innych, jak również tego, o czym już wyżej wspomnieliśmy, tj. języków sąsiadów zamieszkujących tereny po obu stronach rzeki Olzy, czyli języka polskiego oraz języka czeskiego.

Na podstawie podziału administracyjnego Polski, Śląsk Cieszyński jako region usytuowany w południowej części województwa śląskiego, obejmuje dwa powiaty: zachodnią część powiatu bielskiego oraz powiat cieszyński. Zgodnie z założeniami Strategii Rozwoju Województwa Śląskiego na lata 2000-2020, jednym z zasadniczych priorytetów, ustanowionych na progu XXI wieku, na rzecz sukcesywnego rozwoju regionu w przyszłości jest: edukacja, kultura, mobilność i aktywizacja zasobów ludzkich. W tym ważnym dokumencie zostało zapisane między innymi, że: Podstawą rozwoju regionu jest kapitał ludzki. Konieczne zatem jest umiejętne promowanie zdolności do zatrudnienia i mobilności na rynku pracy oraz potrzeby stałego dokształcania, zwiększania kwalifikacji zawodowych i poziomu wykształcenia mieszkańców. Wspieranie różnych kierunków kształcenia, poprawa jakości i rozwój systemu edukacji na wszystkich poziomach zdecydują o pozycji konkurencyjnej regionu. Istotne jest zatem zarówno zapewnienie rozwoju odpowiedniej jakości bazy edukacyjnej, jak i wykwalifikowanej kadry, otwartej na realizację nowatorskich programów nauczania i wykorzystania nowoczesnych metod i technik przekazywania wiedzy. [1]

 

Śląsk Cieszyński w ujęciu historycznym

 

W celu ukazania pełnego obrazu sytuacji językowej na obszarze Śląska Cieszyńskiego w chwili obecnej, warto pokrótce przytoczyć niektóre, bardzo istotne naszym zdaniem, fakty z przeszłości, zaczerpnięte z monografii autorstwa Z. Grenia pod tytułem: Śląsk Cieszyński. Dziedzictwo językowe, w której autor dokonał periodyzacji dziejów języków oficjalnych na Śląsku Cieszyńskim, przyjmując jako kryterium liczbę używanych języków w dokumentach pisanych z wydzieleniem trzech okresów: jednojęzycznego, dwujęzycznego oraz trójjęzycznego. W okresie jednojęzycznym, językiem urzędowym, tj. oficjalnym językiem dokumentacji kościelnej, państwowej i międzynarodowej, była łacina. Następnie, w okresie dwujęzycznym, obok języka łacińskiego jako uniwersalnego, w administracji wewnątrzpaństwowej oraz w sprawach prywatnych obywateli zaczął również obowiązywać język niemiecki, z racji przynależności Królestwa Czeskiego do Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego - jako język narodowy panującego cesarza.  W okresie trójjęzycznym Z. Greń wyróżnił cztery fazy. W fazie pierwszej, przypadającej na lata 1439-1526, językiem uniwersalnym w dokumentacji kościelnej i międzynarodowej nadal pozostawała łacina, natomiast w sprawach wewnątrzpaństwowych używano języka niemieckiego i czeskiego. Język czeski przejmował zatem inicjatywę jako język oficjalny Królestwa Polskiego, w którym była prowadzona korespondencja urzędowa pomiędzy Księstwem Cieszyńskim oraz Królestwem Polskim. W fazie drugiej przypadającej na lata 1526-1620, łacina pozostała językiem uniwersalnym w administracji kościelnej i międzynarodowej. Państwo czeskie ponownie wchodziło w skład Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego, co pozwoliło językowi niemieckiemu na powolne odzyskiwanie pozycji dominującej nad językiem czeskim. Na terenie Księstwa Cieszyńskiego język czeski jako język urzędowy w sprawach wewnętrznych, urósł do rangi oficjalnego języka regionalnego, mimo iż oficjalnym językiem państwowym był niemiecki. Faza trzecia obejmuje okres począwszy od 1620 roku aż po wiek XIX. Po klęsce Czechów w bitwie pod Białą Górą (1620), język czeski był jeszcze bardziej wypierany przez język niemiecki, pozostając oficjalnym jedynie w sferze regionalnej. Na obszarze Księstwa Cieszyńskiego czeszczyzna była oficjalnym językiem regionalnym aż do XIX wieku. Oprócz tego, oficjalnym językiem regionalnym stawał się także, właściwy dla dominującej na Śląsku Cieszyńskim grupy etnicznej, język polski. Faza czwarta obejmuje w całości wiek XIX, kiedy to znaczenie łaciny jako języka uniwersalnego wyraźnie zmalało, a dokumenty państwowe dotyczące regionu, wydawano w języku niemieckim oraz w języku danego terytorium, czyli po polsku dla Śląska Cieszyńskiego. Po wydarzeniach Wiosny Ludów w 1848 roku język polski i czeski stały się oficjalnymi językami regionalnymi w Księstwie Cieszyńskim. W wieku XX, kiedy to Śląsk Cieszyński został przedzielony granicą państwową, unormowała się na tym terenie sytuacja językowa. W polskiej części Śląska Cieszyńskiego językiem urzędowym był polski, a w części czeskiej – język czeski. Ludność polska, która pozostała na terenie Czechosłowacji, w sytuacjach nieoficjalnych (w domu, w kontaktach z mniejszością polską), używała języka polskiego jako języka właściwego tej grupie etnicznej [2].

Oprócz tego, warto także przypomnieć, w ogólnym zarysie, niezwykle istotną w całej naszej analizie, kwestię wzajemnych wpływów językowych polsko-czeskich wraz z ich uwarunkowaniami historycznymi, politycznymi i filologicznymi. To właśnie wspólne sąsiedztwo Polski i Czech zaważyło na rozwoju obu języków narodowych na przestrzeni wieków. Pierwsza fala czechizmów (bohemizmów) przeniknęła do języka polskiego wraz z przyjęciem przez Polskę chrztu w 966 roku za panowania Mieszka I. Wraz z chrystianizacją Polski za pośrednictwem Czech, polszczyzna na bazie języka czeskiego ukształtowała terminologię religijną, a w okresie późniejszym, tj. w XIV i XV wieku miała miejsce tzw. druga fala przenikania czechizmów do języka polskiego, co było związane ze znacznym rozkwitem kultury, nauki i sztuki w Czechach za panowania cesarza Karola IV, który to w 1348 roku założył w Pradze pierwszy uniwersytet w Europie Środkowej, gdzie studiowało wielu przyszłych profesorów Akademii Krakowskiej, założonej właśnie na wzór czeski w 1364 roku przez króla Kazimierza Wielkiego. Najstarsze zabytki polskiego piśmiennictwa cechuje silny wpływ czeszczyzny, co wiąże się bezpośrednio z faktem, że w Czechach już w XIII wieku rozwijała się literatura w języku narodowym, czyli w języku czeskim, o czym T. Z. Orłoś pisze tak: I choć większość Polaków sobie tego nie uświadamia, najstarsze polskie zabytki piśmiennictwa ujawniają oddziaływanie wzorów czeskich. Wymienić tu należy w pierwszym rzędzie pieśń Bogurodzicę z czechizmami słownikowymi, nawiązującymi jeszcze do słowiańskiej terminologii religijnej z okresu Państwa Wielkomorawskiego [..].[3]  W tymże okresie, oprócz terminologii religijnej, do zasobu leksykalnego polszczyzny przeniknęły także niektóre czeskie terminy prawno-administracyjne, ponieważ język czeski pełnił na dworze królowej Jadwigi i króla Władysława Jagiełły funkcję języka dworskiego. Nie sposób też pominąć oddziaływania czeskiego na polską ortografię, tj. wpływu na tzw. pisownię zbitkową (czes. spřežkový pravopis) oraz przejętą częściowo od Jana Husa pisownię diakrytyczną (czes. diakritický pravopis). Jak konstatuje dalej T. Z. Orłoś: Szczytowym okresem oddziaływania czeskiego na język polski była pierwsza połowa wieku XVI, kiedy wpływ czeski ogarnął nie tylko polszczyznę pisaną, lecz również język mówiony. Wśród innowierców polskich wzrastało zainteresowanie literaturą Braci Czeskich, a wynalazek druku umożliwił jej szybkie szerzenie się. Wraz z nowymi tłumaczeniami tej literatury rozpoczął się napływ nowej – trzeciej fali bohemizmów, a pewne starsze zapożyczenia utrwaliły się w polszczyźnie. [4]   Wpływy czeskie, co jest rzeczą oczywistą, zaczęły stopniowo słabnąć, aż do niemalże całkowitego zaniku w XVII wieku, czyli w okresie po przegranej przez Czechy bitwie pod Białą Górą, o czym już wspominaliśmy, przytaczając wybrane fakty z monografii Z. Grenia. Oprócz czynników historycznych, ustanie wpływu oddziaływania czeszczyzny na język polski było naturalną konsekwencją dynamicznego w tym okresie rozkwitu polskiego piśmiennictwa, a tym samym i rozwoju polskiego języka literackiego do tego stopnia, że nie było już potrzeby przejmowania wzorców czeskich. Sytuacja wzajemnych wpływów obu języków narodowych zaczęła się zmieniać na rzecz coraz to większego wpływu języka polskiego na czeski. Największy wpływ języka polskiego na język czeski miał miejsce w XIX wieku, w okresie tzw. odrodzenia narodowego w Czechach, kiedy to czescy budziciele narodowi dostrzegli potrzebę reaktywowania narodowego języka literackiego, kodyfikacji jego norm gramatycznych i wzbogacenia zasobu leksykalnego, który znacznie zubożał wskutek procesów germanizacyjnych w monarchii habsburskiej. Warto w tym miejscu podsumować, jeszcze raz powołując się na T. Z. Orłoś, że: W czasie czeskiego odrodzenia narodowego, w pierwszej połowie XIX w. wśród czeskich budzicieli stereotyp Polaka, romantyka walczącego o wolność, a także stereotyp języka polskiego, był bardzo pozytywny, a mniemanie o polskiej kulturze i literaturze nader pochlebne. Niektórzy budziciele czescy wręcz zachęcali do nauki języka polskiego, stawiali za wzór polską literaturę piękną i naukową, z której wtedy czerpano wzory.  [5]

Pomimo tego, iż w czasach współczesnych oba języki narodowe rozwijają się już bez takich ścisłych korelacji, jakie miały miejsce na przestrzeni wieków, należy wyraźnie zaznaczyć, iż ich obecny rozwój ma przebieg paralelny, co wiąże się z aktualnymi realiami społecznymi, gospodarczymi, jak i politycznymi, czyli funkcjonowaniem Polski i Republiki Czeskiej w strukturach Unii Europejskiej. Zarówno język polski, jak i język czeski cechuje dziś wysoki stopień internacjonalizacji zasobów leksykalnych, a zwłaszcza masowa adaptacja anglicyzmów jako wyrazów lub terminów określających nowe przedmioty i zjawiska, powstające w zglobalizowanym świecie. Na gruncie języka czeskiego – jak słusznie, naszym zdaniem, konstatuje J. Hubáček: Nazywanie nowych zjawisk bowiem odbywa się zarówno w płaszczyźnie semantycznej (poprzez rozszerzenie, specjalizację i przekształcenie pierwotnych znaczeń już istniejących jednostek leksykalnych), jak też poprzez tworzenie nowych słów na bazie rodzimych i obcych podstaw słowotwórczych, poprzez zapożyczanie wyrazów i połączeń wyrazowych z języków obcych [...]. Przy tym oczywiste jest, że pojawianie się tego typu jednostek leksykalnych nie jest jednocześnie cechą charakterystyczną otworzenia się języka czeskiego na wpływy obce w najróżniejszych dziedzinach (kontakty społeczne, gospodarka, technika, administracja, handel, podróże, muzyka, zabawa itd.). Liczne neologizmy obcego pochodzenia można zaliczyć także do stale rosnącej warstwy nacjonalizmów, które posiadają głównie podstawę grecko-łacińską. Ten rodzaj neologizmów jest dowodem aktualnej internacjonalizacji języka, jednej z głównych tendencji rozwojowych w zasobie wyrazowym. Niemniej jednak, jej fala napływowa, będąca wynikiem szybkich i radykalnych zmian społecznych, osiągnęła swój szczytowy moment w latach dziewięćdziesiątych XX wieku i należy liczyć się z jej powolnym opadaniem. [6]  

Zjawisko internacjonalizacji leksyki powinno zatem stanowić istotną część składową w procesie dydaktycznym języka czeskiego na gruncie polskim, jak i języka polskiego na gruncie czeskim. Na tego rodzaju proces zachodzący we współczesnej polszczyźnie zwraca uwagę A. Markowski, który twierdzi, że: Od ostatniego dziesięciolecia XX w. datuje się szybki rozwój polszczyzny, zwłaszcza w zakresie słownictwa: powstają liczne nowe wyrazy, częste i różnorodne są zapożyczenia, następują gwałtowne zmiany znaczeniowe słów. Przyczyn tego należy upatrywać przede wszystkim w rzeczywistości pozajęzykowej. [...]. Rozwój kontaktów z zagranicą, przepływ informacji i ludzi, masowe stosowanie nowych technologii, a także zafascynowanie wielu środowisk Zachodem, zwłaszcza Stanami Zjednoczonymi, zapoczątkowały przenoszenie do Polski zachowań, obyczajów zawodowych oraz obyczajów zachodnich, co znalazło odzwierciedlenie w języku, zwłaszcza w jego warstwie leksykalnej, choć nie tylko w niej. [7]

To właśnie z owym procesem integracji europejskiej, poprzedzonym okresem transformacji ustrojowej, jaka nastąpiła w Europie Środkowo-Wschodniej po 1989 roku, wiąże się konieczność nowego spojrzenia na proces akwizycji języków obcych przez poszczególne nacje, w tym Polaków i Czechów, uwzględniając omówiony wyżej aspekt, czyli nacisk na przyswajanie neologizmów, w tym licznych internacjonalizmów. Jak powszechnie wiadomo, nowatorskie podejście w nauczaniu języków obcych, odnoszące się do analizowanych wyżej zjawisk, związanych także z rzeczywistością pozajęzykową, to w chwili obecnej jedno z podstawowych wyzwań edukacyjnych. Ponadto, proces glottodydaktyczny winien być ciągle udoskonalany, między innymi poprzez wykorzystanie najnowszych technik multimedialnych oraz wszelkich nowatorskich metod i narzędzi.

Warto w tym miejscu przytoczyć niezwykle istotną tezę – konstatując za H. Widłą, a mianowicie: Od pewnego czasu specjaliści europejscy optują za powszechną trójjęzycznością. I tak np. Joseph Poth – dyrektor sekcji językowej UNESCO w Paryżu uważa, że każdy Europejczyk powinien być uczony trzech języków: ojczystego, międzynarodowego i języka sąsiada. Szkolnictwo zaczęło realizować już tę wizję, również w Polsce. [8]  W procesie przyswajania języka czeskiego przez Polaków, czyli języka naszego południowego sąsiada, obok macierzystej polszczyzny i uniwersalnego środka komunikacji, jakim jest dziś język angielski, należy zwrócić szczególną uwagę na wyeliminowanie już w początkowej fazie nauki języka negatywnego transferu z języka rodzimego, czyli tzw. interferencji językowych, co jest bardzo obszernym zagadnieniem badawczym i jako kluczowy element glottodydaktyki powinno być, naszym zdaniem, przez cały czas przedmiotem licznych analiz, uwzględniających i strukturalistyczny, i kognitywny paradygmat badań, podobnie jak problematyka tzw. złudnych ekwiwalentów językowych. To samo dotyczy oczywiście przyswajania języka polskiego przez Czechów, przy czym – jak już wspomniano – ważnym czynnikiem wspomagającym ten proces jest znajomość gwary cieszyńskiej, a także realiów czeskich i polskich przez mieszkańców po obu stronach granicy, ze szczególnym uwzględnieniem aspektów historycznych i kulturowych. Nie ulega wątpliwości, że literatura przedmiotu w tym zakresie powinna być permanentnie poszerzana o nowe monografie i artykuły, zawierające różne spojrzenia badaczy w obrębie przedmiotowych zjawisk.

Podstawowe sposoby opanowania danego języka obcego prezentujemy tu za E. Lipińską, tj.:

1) Przyswajanie symultaniczne – w tym samym czasie co język ojczysty, a więc od urodzenia. Tu można mówić o jednoczesnym nabywaniu dwóch lub więcej języków.

2) Akwizycja sukcesywna po częściowym opanowaniu J1. (J1 – język pierwszy, skrót zastosowany przez E. Lipińską – przyp. aut. E.M.). Dotyczy przede wszystkim dzieci w wieku przedszkolnym, a więc mowa jest zarówno o przyswajaniu, jak i uczeniu się J2. (J2 – język drugi, skrót zastosowany przez E. Lipińską przyp. aut. E. M.).

3) Akwizycja sukcesywna po całkowitym opanowaniu J1 (młodzież i dorośli):

  1. a) spontaniczna – nabywanie (warunki naturalne za granicą, rzadziej w kraju)
  2. b) akademicka – uczenie się (warunki „sztuczne” – szkoła, kursy w kraju)
  3. c) mieszana – nabywanie wzmacniane uczeniem się lub odwrotnie – najczęściej na emigracji.

4) Powtórne opanowywanie języka docelowego w sposób akademicki, naturalny lub mieszany [9]

 

Nie należy ponadto zapominać, że istotnym elementem, mającym kluczowy wpływ na naukę języka czeskiego jest obecnie otwarty rynek pracy w Czechach dla Polaków, jak w Polsce dla Czechów.

 

Bliskie sąsiedztwo, znajomość realiów a przyswajanie języka sąsiada w perspektywie polityki euroregionalnej

 

Rzecz by zatem można, że na proces akwizycji języka czeskiego, jaki i jego popularyzację wśród Polaków, tak samo jak na proces akwizycji języka polskiego przez Czechów, miała w przeszłości i ma po dziś dzień niemały wpływ historia dawnego Księstwa Cieszyńskiego, a także paralelny rozwój obu języków literackich oraz gwar na przestrzeni wieków. Obecnie wpływ na wzajemne zainteresowanie językami sąsiadów przez Polaków i Czechów zamieszkujących na terenie Śląska Cieszyńskiego mają m. in. zinstytucjonalizowane formy współpracy, jakimi są euroregiony (na analizowanym przez nas obszarze funkcjonuje Euroregion Śląsk Cieszyński). Dlatego też proces przyswajania języka obcego przez mieszkańców terenu pogranicza, będącego językiem narodowym sąsiada, jest warunkowany nieco innymi czynnikami, w tym czynnikami pozajęzykowymi, aniżeli w przypadku osób zamieszkujących teren, który nie jest geograficznie usytuowany w bezpośrednim pasie granicznym z innym państwem. Mieszkańcy pasa przygranicznego stykają się niemalże na co dzień z kulturą i realiami społecznymi, obyczajowymi i ekonomiczno-politycznymi sąsiada, uczestniczą w różnego typu imprezach kulturalno-rozrywkowych i sportowych organizowanych na ogół wspólnie przez miasta i gminy partnerskie. Po 1989 roku bardzo modny stał się w Europie Środkowo-Wschodniej tzw. town-twinning, czyli tworzenie w Europie i świecie tzw. miast bliźniaczych na mocy zawieranych stosownych umów partnerskich. Niemalże każda gmina z pasa przygranicznego na Śląsku Cieszyńskim ma zawarte przynajmniej jedno partnerstwo z gminą na terenie Republiki Czeskiej. Poprzez poznawanie kultury po drugiej stronie granicy, poznajemy także i język, a przynajmniej podstawowe zwroty i wyrażenia, co oznacza, że mieszkaniec pogranicza jest w znacznym stopniu zapoznany z językiem sąsiada, a zatem możemy uznać, że posiada jego bierną znajomość, która jest częstokroć motywacją do jego dalszej nauki. Miasta i gminy przygranicze współpracują obecnie na różnych płaszczyznach, obok wydarzeń kulturalnych, są to również przedsięwzięcia o charakterze edukacyjnym, sportowym, z zakresu ochrony środowiska i inne. Sąsiedzi poprzez szeroko pojmowaną współpracę coraz lepiej się rozumieją, integrują i przyswajają obcy do tej pory język sąsiada.

Nie wydaje się zatem nowatorskim twierdzenie, że proces przyswajania języka czeskiego u Polaków zamieszkujących obszar pogranicza polsko-czeskiego, podobnie jak proces przyswajania języka polskiego przez Czechów, ściśle wiąże się z zainteresowaniem życiem społecznym kraju naszego sąsiada z pogranicza. Decydują więc o tym także i walory krajobrazowo-przyrodnicze oraz wspaniałe zabytki kultury w Polsce oraz w Republice Czeskiej. Niemała grupa mieszkańców polskiej strony pogranicza udaje się do pobliskich Czech między innymi w celach wypoczynkowych. Dlatego też polskie biura podróży posiadają obecnie bogatą ofertę spędzania wolnego czasu w Czechach, w niemalże wszystkich regionach Republiki, nie ograniczając się wyłącznie do Pragi, jak to bywało przed laty. Wszelkie pobyty w Czechach, i te dłuższe, jak na przykład miesięczne, półroczne czy  roczne staże naukowe dla  studentów i pracowników naukowych na czeskich uczelniach, wzorem niegdysiejszych pobytów polskich uczonych na nowo powstałym uniwersytecie w Pradze w XIV wieku, co zostało nakreślone w tle historycznym bilateralnych związków polsko-czeskich, wyjazdy studialne urzędników administracji samorządowej, i te krótsze, jak na przykład pobyty w celach rekreacyjnych, bardzo skutecznie pomagają wszystkim zainteresowanym osobom w doskonaleniu znajomości języka czeskiego. Popularna stała się w ostatnich latach również wymiana handlowa, jaką prowadzą podmioty gospodarcze w Polsce i Czechach. Wszystkie te działania, podejmowane przez gminy oraz instytucje kulturalne, oświatowe i sportowe w pełni wpisują się w ramy wspomnianego wyżej zasadniczego na szczeblu regionalnym dokumentu urzędowego, jakim jest przywołana już na wstępie Strategia Rozwoju Województwa Śląskiego, w której czytamy, że: Ważnym elementem współpracy międzynarodowej jest współpraca transgraniczna, polegająca na wspieraniu wspólnych działań podejmowanych m.in. w ramach istniejących euroregionów funkcjonujących na pograniczu polsko-czeskim oraz polsko-słowackim. W procesie tym szczególnie ważna jest rozbudowa infrastruktury współpracy transgranicznej oraz przełamanie barier kulturowych i prawnych w kontaktach międzyludzkich. Istotne jest także, by współpraca ta bazowała na wspólnym dziedzictwie kulturowym. [10]

 

Proces przyswajania języka czeskiego przez Polaków winien iść zatem w parze również z przyswajaniem wiedzy o Republice Czeskiej (tak samo jak proces przyswajania języka polskiego przez Czechów), w tym wiedzy regionalnej na temat specyfiki pogranicza polsko-czeskiego (w odniesieniu do zinstytucjonalizowanej współpracy euroregionalnej), z uwzględnieniem wzajemnych wpływów historycznych i kulturowych. Warto, abyśmy wszyscy w zintegrowanej Europie mieli świadomość ważności edukacji regionalnej, właściwie interpretując samo pojęcie region. Dlatego też należałoby w tym celu sięgnąć do genezy powstawania regionów, czyli do odległych czasów i już wtedy wprowadzanych zmian, które przetrwały w krajobrazach europejskich aż do dnia dzisiejszego. Problematyką tą zajęła się między innymi M. Z. Pulinowa, zwracając uwagę na fakt, iż określenie jednostki terytorialnej o nazwie region sięga czasów państwa rzymskiego, a swoje spostrzeżenia spuentowała ważną konstatacją, że: [...] rodzaj podłoża skalnego, gleby, klimat, jeziora, cieki wodne jako pierwotne (autonomiczne) cechy, określały biologiczną egzystencję człowieka, warunkując względnie jednolite zasady gospodarowania w obrębie wyodrębniających się jednostek przestrzennych – regionów. Poprzez stulecia wytwarzał się tam określony sposób myślenia o najbliższym otoczeniu – formował się język opisujący te krainy, kształtował się specyficzny strój, taniec (np. kujawiak, mazur), styl budowania domów i inne. Ważną cechą regionów w ujęciu całościowym jest uwzględnienie mistycznego sposobu myślenia ludzi o swojej przestrzeni. Na kanwie regionów naturalnych zagospodarowanych przez stulecia, równolegle formułowały się regiony kulturowe, obejmujące system pojęć, mitologię oraz ściśle z tym związaną kulturę materialną. Kultura ta poprzez system obrzędów była silnie zintegrowana z krajobrazem, z rocznym rytmem zjawisk zachodzących w przyrodzie – budzenia się życia, dojrzewania, rozwoju i zamierania. [11] Wiedza ta jest bardzo przydatna we właściwym rozumieniu zagadnień związanych z geografią językową i kulturową.

Przyswajanie języka czeskiego oraz języka polskiego u mieszkańców pogranicza polsko-czeskiego traktujemy więc jako proces osadzony w szeroko pojmowanym kontekście komunikacyjno-społecznym. Język stanowi bowiem integralny składnik procesu komunikacji społecznej, a tym samym i kultury. Kultura i język konstytuują świadomość odrębności etnicznej, historycznej, a w końcu i narodowej. Jest to kwestia szczególnie ważna właśnie na pograniczu. Kultura odgrywa tu bardzo istotną rolę, a jej rozwój na pograniczu polsko-czeskim był w przeszłości i jest obecnie motywowany także za pośrednictwem obu sąsiadujących ze sobą języków narodowych, o czym pisze między innymi D. Simonides, która twierdzi, że: O rozwoju kulturowym każdej wspólnoty decydował w dużej mierze fakt, czy graniczyła ona z grupą etniczną o etnogenetycznym pochodzeniu, a zatem i podobnym języku, o podobnej kulturze i religii, czy też graniczyła ze społecznością o obcym języku, obcej kulturze i obcej religii. W wypadku pierwszym można zakładać albo wspólne pochodzenie pewnych zjawisk kulturowych, albo łatwość ich wymiany i zapożyczeń, przy czym bliskość języka pozwalała na rozwijanie się już własnych, lokalnych, ale podobnych form zjawisk kultury duchowej. W wypadku drugim podobieństw należałoby poszukiwać w procesie zwykłego naśladownictwa, co przejawiało się głównie w kulturze materialnej, w budownictwie, uprawie soli, szerzej w cywilizacji i technice. [12]

 

Rola i znaczenie Polski oraz Republiki Czeskiej w strukturach Unii Europejskiej

 

Już na początku lat 90 XX wieku, a więc tuż po wielkich przemianach polityczno-ustrojowych i gospodarczych, większość krajów Europy Środkowej oraz Środkowo-Wschodniej, zwanych później przez niemalże dekadę krajami kandydackimi, rozpoczęła prowadzenie negocjacji w sprawie akcesji do Unii Europejskiej z dotychczasowymi jej członkami, tj. krajami piętnastki (państwami Europy Zachodniej oraz krajami skandynawskimi z wyjątkiem Norwegii, która pomimo braku przynależności do UE, należy do Europejskiego Obszaru Gospodarczego, zarządzając także częścią funduszy unijnych; stąd w Unii Europejskiej mowa jest o tzw. programie norweskim). Można rzec zatem, że koniec XX wieku przyniósł bodajże najważniejsze wyzwanie o charakterze międzynarodowym, jakim było owo zjednoczenie Europy, które stworzyło między innymi Polsce, jak i Republice Czeskiej szansę na integrację z pozostałą częścią naszego kontynentu. Ów proces integracyjny objął swym zasięgiem różnorakie aspekty życia społecznego, tj. gospodarkę, prawo, politykę itd., co spowodowało zmiany w zasobach leksykalnych języków wszystkich nowych członków Unii Europejskiej. Zmiany w językach krajów Unii Europejskiej polegają głównie na pokaźnym wzbogacaniu ich zasobów leksykalnych, między innymi poprzez ugruntowanie w językach narodowych państw Unii Europejskiej wielu internacjonalizmów, które naszym zdaniem niewątpliwie ułatwiają zacieśnianie bilateralnych lub multilateralnych kontaktów międzypaństwowych, z licznym udziałem podmiotów prywatnych.

 

Konkluzje

 

Śląsk Cieszyński jako region usytuowany na pograniczu polsko-czeskim jest bez wątpienia frapującym obszarem do dalszych badań naukowych prowadzonych przez historyków, lingwistów, socjologów, kulturoznawców, ale także badaczy reprezentujących inne dyscypliny naukowe. 

Literatura

 

[1] Greń, Z., 2000: Śląsk Cieszyński. Dziedzictwo językowe, Warszawa.

[2] Hubáček, J., 2005: System leksykalny języka czeskiego, [w:] Rozwój języka czeskiego po aksamitnej rewolucji, red. M. Balowski, Racibórz.

[3] Lipińska, E., 2003: Język ojczysty, język obcy, język drugi. Wstęp do badań dwujęzyczności, Kraków.

[4] Markowski, A., 2006: Kultura języka polskiego. Teoria. Zagadnienia leksykalne, Warszawa.

[5] Orłoś, T. Z., 1997: Wzajemne wpływy językowe czesko-polskie i ich uwarunkowania historyczne, [w:] Konsekwencje sąsiedztwa polsko-czeskiego dla języka i literatury, red. T. Z. Orłoś, J. Damborský, Wrocław.

[6] Pulinowa, M. Z., 1997: Region – podstawowe pojęcie w opisie zjawisk przestrzennych na Ziemi, [w:] Śląsk jako region pogranicza językowo-kulturowego w edukacji, red. I. Nowakowska-Kempna, Katowice.

[7] Simonides, D., 1994: Archaizmy kulturowe na śląskim pograniczu, [w:] Pogranicze jako problem kultury, red. T. Smółkowa, Opole.

[8] Strategia Rozwoju Województwa Śląskiego na lata 2000-2020, Katowice 2005.

[9] Widła, H., 2005: Sposób akwizycji kolejnych języków: problemy metodologiczne i implikacje dydaktyczne, [w:] Nauka języków obcych w dobie integracji europejskiej, red. K. Karpińska-Szaj, Łask.

 

 

Nota o autorce: Ewa Michalska, dr nauk humanistycznych w zakresie językoznawstwa, absolwentka filologii słowiańskiej w Uniwersytecie Śląskim w Katowicach / Sosnowcu, wieloletnia nauczycielka akademicka specjalizująca się w nauczaniu języka czeskiego oraz języka słowackiego. Autorka licznych publikacji dotyczących lingwistycznych badań kontrastywnych w obrębie trzech języków zachodniosłowiańskich (tj. języka polskiego, czeskiego i słowackiego), a także publikacji poświęconych m. in. problematyce polityki euroregionalnej oraz integracji europejskiej. Interesuje się lingwistyką prawniczą, jak również historią Europy oraz polityką. 

 

Ewa Michalska, PhD in humanities in the field of linguistics, graduate of Slavic philology at the University of Silesia in Katowice / Sosnowiec, long-time academic teacher specializing in teaching Czech and Slovak. Author of numerous publications on contrastive linguistic research within three West Slavic languages (i.e. Polish, Czech and Slovak), as well as publications devoted to, among other things, the issues of Euroregional policy and European integration. She is interested in legal linguistics, as well as European history and politics.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

[1] zob. Strategia Rozwoju Województwa Śląskiego na lata 2000-2020, Katowice 2005, s. 66-67.

[2] zob. Z. Greń: Śląsk Cieszyński. Dziedzictwo językowe, Warszawa 2000, s. 29-35.

[3] zob. T. Z. Orłoś: Wzajemne wpływy językowe czesko-polskie i ich uwarunkowania historyczne, [w:] Konsekwencje sąsiedztwa polsko-czeskiego dla języka i literatury, red. T. Z. Orłoś, J. Damborský, Wrocław 1997, s.10.

[4] Ibidem, s. 12.

 

[5] Ibidem, s. 16.

[6] zob. J. Hubáček: System leksykalny języka czeskiego, [w:] Rozwój języka czeskiego po aksamitnej rewolucji, Racibórz 2005, red. M. Balowski, s. 136.

[7] zob. A. Markowski: Kultura języka polskiego. Teoria. Zagadnienia leksykalne, Warszawa 2006, s. 142-143.

[8] zob. H. Widła: Sposób akwizycji kolejnych języków: problemy metodologiczne i implikacje dydaktyczne, [w:] Nauka języków obcych w dobie integracji europejskiej, red. K. Karpińska-Szaj, Łask 2005, s. 37.

[9] zob. E. Lipińska: Język ojczysty, język obcy, język drugi. Wstęp do badań dwujęzyczności, Kraków 2003, s. 48.

[10] zob. Strategia Rozwoju..., op. cit., s. 72.

[11] zob. M. Z. Pulinowa: Region – podstawowe pojęcie w opisie zjawisk przestrzennych na Ziemi, [w:] Śląsk jako region pogranicza językowo-kulturowego w edukacji, red. I. Nowakowska-Kempna. Katowice 1997, s. 13.

[12] zob. D. Simonides: Archaizmy kulturowe na śląskim pograniczu, [w:] Pogranicze jako problem kultury, red. T. Smółkowa. Opole 1994, s. 19.

 

Kommentare

Bewertung:
5.00 aus 5
0
MB
6 tage vor
Śląsk Cieszyński, jak i Opolski, są częściami Górnego Śląska. Cieszyńszczyzna odłączona została od reszty regionu w wyniku prusko-austriackich wojen śląskich. Miastem podzielonym stał się wówczas - przed Cieszynem czy do połowy objętym wypędzeniami Zgorzelcem - Bogumin, którego część od 1945 roku nazywa się Chałupki. Niemieckie nazwy obydwu miejscowości po podziale to Oderberg i Annaberg. Na tzw. Zaolziu czy Kraiku Hulczyńskim, czyli części powiatu raciborskiego przypadłego Czechosłowacji w 1920 roku utrzymało się "ř/rż w jednym" używane kiedyś w języku polskim i też przez niektórych Górnoślązaków z terenów przypadłych Polsce przed 1922 czy 45 rokiem. Wiara Ewangelicka zaś to wspólny mianownik Ziemi Cieszyńskiej i Dolnego Śląska związany z początkiem XVIII wieku, czyli z czasów przynależności całego G. Ś. do monarchii C. K.
Like Gefällt mir
Zitieren