Wydanie/Ausgabe 118/11.09.2022

   

Popularny ksiądz i tiktoker — Sebastian Picur — postanowił odpowiedzieć na wiadomość, którą otrzymał od jednej z internautek. Zapytała go, czy "to wina dziecka, gdzie i w jaki sposób zostanie poczęte", mając na myśli in vitro. Ten temat znów powrócił z powodu kontrowersyjnego fragmentu, jaki znaleźć można w podręczniku do Historii i Teraźniejszości.

Foto:Ksiądz odpowiedział na pytanie o in vitro HiT, czyli „Historia i Teraźniejszość”, to nowy przedmiot, który pojawi się w planach lekcji uczniów szkół ponadpodstawowych (m.in. w liceach i technikach). Podręcznik do przedmiotu napisany został przez prof. Wojciecha Roszkowskiego, ekonomistę i historyka. Pojawił się tam m.in. kontrowersyjny fragment o in vitro, który był szeroko komentowany przez polityków, dziennikarzy, a także nauczycieli czy samych uczniów.

Prof. Roszkowski stwierdza, że "postęp medyczny" i "ofensywa ideologii gender" spowodowały rzekomy "dalszy rozkład instytucji rodziny" w XXI w.

"Lansowany obecnie inkluzywny model rodziny zakłada tworzenie dowolnych grup ludzi czasem o tej samej płci, którzy będą przywodzić dzieci na świat w oderwaniu od naturalnego związku mężczyzny i kobiety, najchętniej w laboratorium. Coraz bardziej wyrafinowane metody odrywania seksu od miłości i płodności prowadzą do traktowania sfery seksu jako rozrywki, a sfery płodności jako produkcji ludzi, można powiedzieć hodowli. Skłania to do postawienia zasadniczego pytania: kto będzie kochał wyprodukowane w ten sposób dzieci? Państwo, które bierze pod swoje skrzydła tego rodzaju 'produkcję'?" – brzmi fragment podręcznika "Historia i teraźniejszość".

Temat in vitro zaczął być szeroko dyskutowany w sieci z powodu oburzenia, jaki wywołał powyższy fragment. Przykładem mogą być wpisy Kamila Mieszczankowskiego, na Twitterze znanego jako "Bezczelny Lewak", ojca dziecka poczętego z in vitro, który postanowił pozwać Ministerstwo Edukacji i Nauki i autora podręcznika.

"Nie pozwolę, żeby w publicznej szkole moja Córka była wytykana palcami jako obiekt eksperymentów i dziecko niekochane przez rodziców" – czytamy w opisie na zrzutka.pl, która powstała, aby sfinansować "pozwanie ministra Czarnka oraz twórców podręcznika do HiT (Historia i Teraźniejszość) za stygmatyzowanie dzieci z in vitro".

Ksiądz odpowiada internautce: "każde dziecko ma tę samą godność i wartość"

Jedna z internautek postanowiła zaprosić do dyskusji o in vitro duchownego. Zapytała księdza Sebastiana Picura o jego stanowisko ws. dzieci poczętych metodą zapłodnienia pozaustrojowego.

"Może w Kościele mówią, że to [metoda in vitro — przyp. red.] złe, ale jednak to (chyba) nie wina dziecka "gdzie" i "jak" się urodzi?" – czytamy.

Popularny kapłan, którego obserwuje ponad 525 tys. osób na TikToku, nagrał film, w którym zaznaczył, że "każde dziecko ma swoją godność i wartość".

"I nie ponosi tutaj żadnej winy za to, jak zostało poczęte”

W dalszej części filmu wyjaśnia jednak, że sama metoda in vitro "budzi wiele zastrzeżeń moralnych". Chodzi o "niszczenie embrionów, eugenikę, zamrażanie embrionów, instrumentalne traktowanie istoty ludzkiej, oddzielenie prokreacji od aktu małżeńskiego" – wymienia ks. Picur.

Duchowny powołał się na "Dignitas Personae", czyli instrukcję wydaną przez Kongregację Nauki i Wiary z 2008 r., która porusza to zagadnienie bioetyczne (m.in. pkt. 14 i 15).

Ksiądz Kaczkowski o in vitro

Przed laty inny popularny ksiądz Jan Kaczkowski (na temat którego.powstał film biograficzny "Johnny". Ksiądz Jan Kaczkowski zmarł w 2016 r.), w książce "Życie na pełnej petardzie" w rozmowie z byłym redaktorem naczelnym portalu Deon Piotrem Żyłką także wypowiedział się na temat metody in vitro. Podkreślił, że dzieci poczęte tą metodą "są kochane".

"Sprzeciwiam się in vitro. Mówię to bez mrugnięcia okiem. Pod­kreślam jeszcze raz: osoby poczęte metodą in vitro są akceptowa­ne i kochane. Sposób poczęcia nie ma wpływu na godność osoby. Sprzeciw Kościoła wobec tej metody nie jest uderzeniem w osoby nią poczęte. Chodzi o szereg problemów, z jakimi związana jest sama procedura" – czytamy.

"Problemy", o których mówił ksiądz Kaczkowski w książce z 2015 r., pokrywają się z tymi, jakie wymienił ks. Picur.

Dodaj komentarz


Kod antyspamowy
Odśwież

   
© Silesia - Śląsk - Schlesien 2009-2021